Kościół parafialny
p.w. Matki Boskiej Królowej Polski
w Tyłowie
 
 *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *
         
 
 *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *  *    KLIKNIJ    *
         
 
 

Kościół w Tyłowie
 
 

Kościół w Lubocinie
Przedruk z książki "Utracone kościoły i kaplice w dzisiejszej Dyecezyi Chełmińskiej" wydanej w Pelplinie w 1880 roku.     /Tekst oryginalny./
      Kościół w Lubocinie, własności prywatnej, mógł istnieć dopiero po roku 1340. W czasie reformacyi rychło przeszedł w ręce innowierców; wizytatorowie biskupa Rozrażewskiego nie odwiedzili go. Dopiero biskup Madalinski, wydalając ztąd predykanta, przywrócił go znowu katolikom w roku 1684. Kościółek lubociński był wtedy niewielki; budowany w pruski mur; tytuł miał św. Sebastyana, którego obraz umieszczono w ołtarzu. Oprócz Lubocina należało do parafii Tułowo. Kruchta, wieża, zakrystya w dość dobrym znajdowały się stanie, tylko aparatów i sprzętów potrzebnych do nabożeństwa nie było: przy odbieraniu kościoła znaleziono tylko jeden kielich i lichą luterską komżę bez rękawów. Dochody za reformacyi do tyła gdzieś przepadły, że predykant tutejszy posiadał mały tylko kawałek roli i łąkę "Popówkę." Teraz zaś po jego wydaleniu luterski dziedzic Piotr Czapski i te resztki sobie przywłaszczył, nawet domu gdzie mieszkał predykant nie użyczył katolikom.
      Ludek w Tułowie i Lubocinie opisuje wizytator, że chociaż już zlutrzały, bardzo jednak był skłonny do katolickiej wiary, na Mszę św. i na kazania chętnie uczęszczał. Z nabożeństwem przyjeżdżał do Lubocina na większe święta jeden z Ojców Reformatów z Wejherowa, którym dziedzic przysyłał rocznie do klasztoru jako wynagrodzenie 18 korcy żyta. Później w skutek czasów niespokojnych, a najbardziej zapewne dla lichego uposażenia coraz bardziej podupadał lubociński kościółek; roku 1710 leży w gruzach, sama tylko dzwonnica stała na cmentarzu z dwoma dzwonami.
      Nowy i większy kościół wybudował dopiero w r. 1756 Józef Przebendowski, generał pruski, ale już nie w Lubocinie, tylko w drugiej swojej wiosce pobliskiej w Tułowie, gdzie i dziś jeszcze stoi; tytuł teraz nosi kościół tyłowski Najświętszej Maryi Panny Oczyszczenia.

 
 
   
do góry